Talk Talk - "It's My Mix" (1983), Does Caroline Know? (live) (fragment?)
«1989-02-13»
Romantycy Muzyki Rockowej

Audycja dzięki

Wojtek Rojewski - data

Jakub L. - komentarz - treści komentarzy

Wojtek Rojewski - opis

Jakub L. - opis

Opis

1. Talk Talk - Why Is It So Hard? (12" U.S. Remix - Extended Version)

2. Talk Talk - Talk Talk (12" Mix - Extended Version)

3. Talk Talk - My Foolish Friend (12" Mix - Extended Version)

4. Komentarz Tomasza (brak)

5. Talk Talk - It's My Life (12" Mix - Extended Version)

6. Talk Talk - Dum Dum Girl (12" Remix - Extended Version)

7. Talk Talk - Such a Shame (12" U.S. Remix - Extended Version)

8. Talk Talk

9. Komentarz Tomasza (niekompletny)

(...) w 1986 roku, to był utwór "Does Caroline Know". Ale przypomnijmy sobie program dzisiejszej audycji od początku. Płyta "It's My Mix" wydana w 1985 roku, nie wiem, czy tylko we Włoszech, czy też była to składanka wydana w całej Europie, w każdym razie mój egzemplarz, do którego dołączony był olbrzymi plakat, został właśnie wydany przez firmę EMI Records Italiana. Na stronie pierwszej "Why Is It So Hard?" - "Czemu to takie trudne", "Talk Talk" - "Gadu gadu" i "My Foolish Friend" - "Mój naiwny przyjaciel". Pierwszy utwór z roku '84, wersja wydłużona z amerykańskiego maksisingla, drugi z '82, wersja wydłużona oczywiście i "My Foolish Friend" z roku '83, też wersja wydłużona. Strona druga: "It's My Life" - "To moje życie", rok '84, również wersja wydłużona, następnie "Dum Dum Girl" - "Dziewczyna wystrzałowa", tak zwany remix z maksisingla i "Such a Shame" - "Taki wstyd", remix z maksisingla wydanego w Stanach Zjednoczonych, te ostatnie trzy utwory z roku 1984. I później z drugiej strony singla "I Don't Believe In You" nagranie "Does Caroline Know" - "Czy Karolina wie", utwór oryginalnie również z 1984 roku, również z płyty "It's My Life". Został zarejestrowany latem '86 roku na jazzowym festiwalu w Montreux. I zespół wystąpił wtedy w następującym składzie, myślę, że to zainteresuje sympatyków grupy Talk Talk, bo na koncertach no występuje ona w dość innym.. w trochę innym składzie niż w studio. Płyty studyjne realizowane są z różnymi zaproszonymi gości, natomiast na estradzie musi się zebrać jednak stały zespół. Mark Hollis - śpiew, Lee Harris - instrumenty perkusyjne, Paul Webb - gitara basowa, to są ci zasadniczy trzej muzycy i później Phil Reis oraz Leroy Williams na instrumentach perkusyjnych, John Turnbull na gitarze oraz Rupert Black, oraz Ian Curnow na instrumentach klawiszowych. To był zespół Talk Talk, do którego myślę będziemy wracać. Chciałbym Państwu powiedzieć, że w tym roku, podobnie jak w ubiegłym, na wakacjach będziemy słuchać różnych powtórek. Mam tutaj między innymi przed sobą list od Jacka z Warszawy, ten list się trochę przeleżał. Jest to drugi list, który otrzymałem ostatnio, w pierwszym pan Jacek trochę zmył mi głowę, w tym drugim z lekka mnie za to przeprasza, ale nie ma sprawy, ja nie jestem aż tak bardzo uczulony na mycie głowy. I cóż, pan Jacek podał właśnie zestaw, taką listę płyt, które powinny się w "Romantykach muzyki rockowej" pojawić, więc chciałbym od razu wyjaśnić, co się pojawi, a co pojawi się później, a co się nigdy nie pojawi. Visage - pierwsza płyta. Proszę Państwa, pachnie tą płytą już bardzo. Nie powiem kiedy, ale lada tydzień powinna się pojawić - pierwszy album Visage. Soft Cell - "Non-Stop Erotic Cabaret" - na pewno w wersji kompaktowej, ponieważ od mniej więcej tygodnia już jest w moim zasięgu wersja kompaktowa. Na pewno zostanie wznowiony, z tym że nie potrafię jeszcze powiedzieć kiedy, ale na pewno w tym roku. Obie płyty Yazoo, również kompaktowe, zostaną powtórzone latem. Depeche Mode - "Speak & Spell" - nie wiem, może, ale nie obiecuję. The Twins raczej już nie. Gary Numan - na pewno tak, w miarę upływu czasu i w miarę możliwości będziemy na pewno odtwarzać wszystkie jego płyty. Zespół Strange Cruise na pewno nie i już nigdy, bo pozbyłem się tej płyty raz na zawsze, była to groza. To, co Steve Strange zrobił w latach osiemdziesiątych po prostu... pod koniec lat osiemdziesiątych po prostu wołało o pomstę do nieba. Następnie "Beast Boy" grupy Visage - na pewno będzie tylko w późniejszym terminie. A co do grupy Kraftwerk - nie potrafię odpowiedzieć w tej chwili, ale na pewno tak, na pewno tak, ale sądzę, że raczej w terminie zdecydowanie późniejszym. Cóż jeszcze, mam tutaj list od Moniki, która bardzo serdecznie dziękuje za Johna Foxxa, bardzo prosi o napisanie listu. Nie wiem, czy zdołam to zrobić, no ostatnio mam trochę mniej czasu, także nawet listy wszystkie czytane są przez Anię i dopiero później przeze mnie ewentualnie przeglądane i segregowane (...)